Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
zabezpieczenie
#11
Jednak zrezygnowałem z ABUS Granit Detecto 8077 12KS (opis parę postów wyżej).

Po dokładniejszej analizie okazało się że to zabezpieczenie jest dosyć specyficzne. Nie da się go zapiąć na tylną tarczę, a zapinania na przednie koło wolę unikać. Mocowanie ucha łańcuchowego jest tak dziwnie zrobione że trzeba zapinać je bezpośrednio do blokady tarczy. Nie da się samego łańcucha zapiąć np. za ramę. Zatem, gdyby komuś udało się sforsować blokadę to łańcuch, automatycznie, również jest "odblokowany". Skończyło się na tym że kupiłem osobno łańcuch (Oxford Hardcore XL, 12mm ogniwo, 150cm) i blokadę na tarczę Abus Detecto RS1 (ma alarm). Zabezpieczenia są niezależne od siebie, no i za komplet wyszło trochę taniej jak za dedykowany zestaw Abusa.
Odpowiedz
#12
Dlaczego wolisz unikać zapinania przedniego koła?
Odpowiedz
#13
Trochę szybciej idzie odkręcić przednie koło i załadować sprzęta do jakiegoś busa.
Odpowiedz
#14
Żaden złodziej nie wygłupia się i nie odkręca koła. Tnie łańcuch lub lockpickuje zamek zabezpieczenia. Tu liczy się czas.
Odpowiedz
#15
Chyba że panowie w czerni mają czas... A tak się zdarza, np w sytuacji gdy moto parkujemy w miejscu gdzie jest odludzie, ciemno itd...

Znajomemu weszli po motor przez garaż - precyzyjniej, przez ścianę z tyłu garażu. Pech taki, że nie poradzili sobie z otworzeniem garażu od środka a dziura w murze była za mała by wyciągnąć motocykl przez nią.

Brata motocykl również wyjechał sam z garażu... zamek w drzwiach rozcięty nożycami... kłódkę zabrali ze sobą (?) Na miejscu wyłamana stacyjka - tylko kawałki śrub znaleźliśmy. No ale dwa dni po znaleźliśmy motor... mimo że znajdował się obok posesji złodzieja, policja umywa ręce... motor był schowany w krzakach na terenach leśnych za posesją. Dokładnie wytarty, nie znaleziono ani kawałka odcisku palca.

Zabezpieczenia fabryczne to lipa - tak jakby ich nie było. Najlepsza opcja to połączenie kilku rodzajów zabezpieczeń - mocne mechaniczne, i nietypowe elektroniczne. Im bardziej dziwne, tym trudniejsze do sforsowania i bardziej zniechęcają złodzieja.

Łańcuchy teraz mam na tapecie bo chcę kupić coś porządnego. Te łańcuchy OXFORD-a o których kolega pisze... niestety ale w konfrontacji z cęgami 150cm wytrzymują zaledwie kilkanaście sekund. Oczywiście przy użyciu typowych cęgów, breżki, czy brzeszczotu/flex-a, trzeba się bardzo napocić żeby pokonać ten łańcuch. Nie mniej jednak, aby zostawić moto bez całkowitej opieki i na odludziu z takim łańcuchem to duże ryzyko mimo wszystko. Ale stosunek ceny do poziomu ochrony - wypada bardzo dobrze.
Odpowiedz
#16
<!-- m --><a class="postlink" href="http://polskanarowery.sport.pl/blogi/warszawska_masa_krytyczna/2013/06/ile_warte_sa_rozne_zabezpieczenia__linka_ulock_lancuch/1">http://polskanarowery.sport.pl/blogi/wa ... _lancuch/1</a><!-- m -->

mozna tez kupic U-Lock np. taki <!-- m --><a class="postlink" href="http://allegro.pl/blokada-u-lock-ktm-powerparts-i5381450229.html">http://allegro.pl/blokada-u-lock-ktm-po ... 50229.html</a><!-- m --> albo abusa <!-- m --><a class="postlink" href="http://allegro.pl/blokada-u-lock-abus-granit-power-58-310-cm-poznan-i5164184919.html">http://allegro.pl/blokada-u-lock-abus-g ... 84919.html</a><!-- m -->
Odpowiedz
#17
Jak pisałem im wiecej tym lepiej po 3 odwiedzinach nieproszonych ogości moto nawet jak stoi w garażu to jest skute do podłogi dwoma łańcuchami plus blokada na tarczę z alarmem i dodatkowy alarm oczywiście blokada kierownicy. Sam garaż zamknięty na 2 kłudki i 2 zamki oraz blokady prowadnic drzwi. jesli moto stoi na ogródku 2 kłudki na furtkę oczywiście łancuchy itp dodatkowo halogen 500W z czujnikiem ruchu i nie zastąpiony wścipski sąsiad.
Odpowiedz
#18
Lukas... na jakiej dzielnicy ty mieszkasz? :-) Ja na wsi polskiej to czasami dom, dwa auta i garaż otwarty - łańcuchów by nie starczyło to wszystko spiąć jak bym mieszkał tam gdzie ty. Pozdr :-)
Odpowiedz
#19
Na wsi wbrew pozorom jest bezpieczniej i to o wiele bardziej niżeli w miastach.
Im większe miasto tym większy tumiwisizm ludzi... nawet jak Cię oskubią do zera to nikt nic nie widział, nic nie słyszał.

Tak jak wcześniej mieszkałem w małym mieście to nie słyszałem nawet o włamaniach do domów jednorodzinnych, po przeprowadzeniu do dużego miasta - co chwilę słyszę o włamach.

A wracając do samych zabezpieczeń, tu ciekawy test "łańcuchów z wyższej półki". Tzn. takich które kosztują od 200 do nawet 1000 zł. I jest też omawiany wcześniej OXFORT monster: <!-- m --><a class="postlink" href="https://www.youtube.com/watch?v=VC3hFr8p2ck">https://www.youtube.com/watch?v=VC3hFr8p2ck</a><!-- m -->
Odpowiedz
#20
Kolego mieszkam w uk i mam bandę angielskich pajaców co wrażeń szukają no i mam jeszcze jedno zabezpieczenie kij do kriketa Smile
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości