Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
RST ProSeries Adventure II
#1
Piękna pogoda, no nie?
W Beskidach dziś żyleta z dość żwawym wiaterkiem była więc zamiast z glajtem nad głową postanowiłem "polatać" na motorku. Motywację miałem tym większą, że właśnie wczoraj kurier przywiózł mi komplet nowych ciuchów od RST model Adventure II. Oczywiście nie ma tak, że nie przymierzałem od razu - wczoraj, bo oczywiście że zaraz zapakowałem moje zwłoki i wszystkie protezy w ten zestaw. Ale dziś sprawdziłem to wdzianko w "trasie", ot raptem ok.100km przy +12-15st C. I postanowiłem się podzielić moimi wrażeniami, ale nie na zasadzie co ten zestaw posiada i z czego jes zrobiony bo to można zobaczyć m.in. tu: https://youtu.be/9S2vNTu7q1M, ale jak wypada w porównaniu z moim dotychczasowym ciuchem i co już mi w nim przeszkadza.
Do tej pory przez czas jakiś jeździłem w zestawie z MODEKA FLAGSTAFF EVO (komplet możecie zobaczyć tu http://varadero125.com.pl/forums/viewtop...f=18&t=805 - i jest na sprzedaż). Nie mam nic do MODEKI, fajne i w miarę bezpieczny i wygodny ciuch i co ważne w relacji ceny do jakości jest całkiem atrakcyjny (więcej znajdziecie tu: http://varadero125.com.pl/forums/viewtop...?f=14&t=56 ), ale....
...RST Adventure II...rodzinka powiada, że wyglądam w tym zestawie jak cyborg...hmm nie będę z nimi dyskutował, bo po co.
Zacznę od kurtki i pierwszego z nią kontaktu.....
Wiecie jak to było w tym dowcipie o Niemcu, Angliku i Polaku, którzy wdrapali się na jakiś szczyt i zobaczyli widok zapierający dech w piersiach? Niemiec powiedział "Wunderbar!", Anglik "Wonderful!", a Polak " O ja pierdolę!"...zatem moje wrażenie to wrażenie typowego Polaka:-). Wszystko na swoim miejscu, leży jak należy - ciasno, gdzie ma być ciasno i luźno gdzie ma być luźno.
Ochraniacze na barkach - sporej wielkości -większe niż w Modece - zdecydowanie bardziej wyczuwalne ze względu na rozmiar właśnie i są dokładnie w miejscu w którym mają być - co w Modece czasem się zdarzało, choć zazwyczaj były tam gdzie one chciały, a nie ja, choć dopiero teraz to dostrzegłem)
Ochraniacze na łokcie - nie ma szans żeby nas nie ochroniły. Są dłuższe niż w Modece i również siedzą pewnie na swoim miejscu.
Ochraniacz pleców - certyfikowany, sztywny, jak ktoś nigdy nie jeździł w żółwiu to ewentualnie będzie się musiał przyzwyczaić.
Dodatkowy kołnierz chroniący szyję przed wiatrem i zimnem - mega fajna rzecz i co najważniejsze zapewniająca oczekiwany poziom zabezpieczenia - znaczy zero zimnego wiatru po szyi.
   

Wentylacja - prawie wzorowo. Prawie bo jak się otworzy wszystkie możliwe wloty( a jest ich sporo i są ogromne) to "wicher" wyrywa włosy z pod pach a sutki robią się małe. Ale RST wzorowo spierdoliło sposób otwierania i zamykania wlotów na przodzie kurtki. Otworzyć je można mając kurtkę na sobie, ale zamknąć uuuu....porażka. I nie ma mowy aby się nimi bawić w rękawicach, a już w ogóle w czasie jazdy. Tu wielki plus dla MODEKI, w której suwaki są na wierzchu i można je łatwo i prosto otworzyć i zamknąć nawet w trakcie jazdy.
Tak więc gdy za ciepło trzeba się zatrzymać i gdy za zimno też trzeba przerwać podróż. To chyba największa wada jaką ta kurtka ma. Po za tym rewelka.

   

Spodnie:
Nareszcie rozmiar "L" jest rozmiarem "L". I wreszcie moje wysokie buty podczas jazdy mają cholewkę schowaną w spodniach, a nie spodnie w cholewce. Trochę mam przydługie nogi i L-ka Modeki była L-ką, ale tylko w pasie. Na długość "L-ka" Modeki jest 12cm!!! krótsza od RST.
Ochraniacze bioder - RST pusto, zero, null.....MODEKA - pianka więc plus dla MODEKI
Ochraniacze kolan - RST certyfikowane długie z zawiasem, są tam gdzie mają być. MODEKA też ok choć uciekały mi z kolan gdzieś na piszczele w trakcie jazdy, ale to może efekt rozmiaru "L" by MODEKA".
Sposób zapięcia - RST zamek + rzep + pasek biodrowy przekładany przez przelotkę, którym reguluje się jednocześnie szerokość w pasie, a MODEKA bardzo solidnie zamek + rzep + hak + zatrzask. Plus dla MODEKI.

   

Ogólnie póki co zdecydowany plus dla RST, w którym hmm...czuje się bardziej "kompletnie" niż w MODECE. Kurtka "L" skrojona jak "L" jest nieco krótsza od MODEKI, ale robi porządną robotę i nie wariuje na wietrze jak MODEKA. Wentylacja w RST prawie ideał, gdyby tylko poprawić sposób jej obsługi. Spodnie długie, czyli takie jakie mają być w rozmiarze "L" z czterema kieszeniami. Zapięcie spodni nie budzi zaufania, ale dziś na trasie nic się nie działo złego więc jest OK.
Póki co jestem więcej niż zadowolony i nie żałuje uszczuplenia konta......teraz czekam na deszcze i upały i jak jeszcze komuś będzie chciało się to czytać to opisze dalsze, subiektywne przecież(bo tylko moje) wrażenia z jazdy w warunkach nieco bardziej upierdliwych.
Komar..........Varadero XL125 / Triumph Tiger 800 XC / Tiger Explorer 1200 XR
Odpowiedz
#2
Do wózków suwaków wystarczy dołożyć tasiemki i problemy z zamykaniem i otwieraniem wentylacji znikną. Fajna recka.
Odpowiedz
#3
To nie jest problem dostępu do suwaka.
Problem jest z wpięciem skówki do suwaka, bo jest max w dolnym rogu. Zobaczymy jak będzie gdy materiał zmięknie.
Komar..........Varadero XL125 / Triumph Tiger 800 XC / Tiger Explorer 1200 XR
Odpowiedz
#4
Nie miałeś na początku problemu z ochraniaczami kolan ? W moim przypadku po 4 godzinach jazdy miałem kolana czerwone i delikatnie bolały . Na początku to nawet godziny nie dawałem rady wytrzymać Big Grin
Odpowiedz
#5
Nie absolutnie...ale to dziwne, że aż tak Ci dały po kościach....one się całkiem dobrze układają na nodze.
Komar..........Varadero XL125 / Triumph Tiger 800 XC / Tiger Explorer 1200 XR
Odpowiedz
#6
Wink 
Ciąg dalszy jest -->TUTAJ  Wink
Komar..........Varadero XL125 / Triumph Tiger 800 XC / Tiger Explorer 1200 XR
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości