Portal Hondy Varadero 125

Pełna wersja: Tekstylia - Varadero
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
Witajcie, stoję przed zakupem ciuchów i do soboty jeszcze mam czas. Do stylu jazdy na Varadero preferuje bardziej ciuchy tekstylne tylko jeszcze nie wiem jakie. Jakich wy używacie na co dzień kurtek/spodni? Może macie jakieś gotowy zestaw i chcielibyście się podzielić? Bardzo stawiam na komfort, bezpieczeństwo nie tracąc jednocześnie dużej ilości gotówki.
Ja wpierw kupiłem kurtkę rebelhorn cubby 2. Zależało mi na długiej przede wszystkim. Potem kupiłem jeansy rebelhorn classic. W tym roku natomiast sprawiłem sobie spodnie rebelhorn cubby 2, tekstylne. I powiem tak, że ze spodni jednych i drugich jestem bardzo zadowolony, a z kurtki tak średnio. Oczywiście jest 3 warstwowa, odpinana i ciepła w zimne dni, ale gdy jest gorąco, po wypięciu wszystkiego zostaje taka siateczka wszędzie, która jak się człowiek spoci, przykleja się do ciała tak, że zdjęcie kurtki graniczy z cudem. Dlatego ja jeżdżę w lato z membraną, przynajmniej ona mi się aż tak nie klei do ciała, a nawet gdyby, to jest zdecydowanie lepiej kurtkę zdjąć, niż z tą siatką. A druga sprawa to ochraniacze. Nie posiadają żadnych rzepów, siedzą tylko w swoich kieszonkach, co powoduje, że lubią się przemieszczać. I o ile kurtka ma wszystkie warstwy, to w miarę siedzą sztywno, tak przy zdjęciu tych podpinek ochraniacze na łokciach mam w połowie między dłonią, a łokciem. I po założeniu kurtki muszę za każdym razem je poprawiać. Ale wszystkie kurtki z rebelhorna tak mają, że ochraniacze są w kieszonkach, a nie na rzepach. W spodniach tekstylnych sytuacja jest podobna, ale jeszcze ich nie odpinałem. Jest mi w nich ciepło przy temperaturze blisko zera stopni, a jak na razie ochraniacze siedzą sztywno na swoich miejscach. Jeansy mają własne rzepy, więc oprócz swoich kieszonek można je unieruchomić rzepami i ta opcja jest super. W dodatku mają jeszcze ochraniacze bioder.

Jeśli chodzi o buty, to mam wysokie rebelhorn River. Są o tyle fajne, że posiadają zamki po obu stronach nogi, więc na prawdę bardzo łatwo je się zakłada i ściąga. Mam też krótkie buty Alpinestars Smx 1.1, ale może ze dwa razy w nich jeździłem, głównie na lato je wziąłem.
A może lepsze markowo, ale za to używki. Ja w tym roku zakupiłem sobie "nowe" - używane ciuchy w moto-lumpeksach na alledrogo i szczerze polecam taką opcję, za 150 zł kurtka Gericke z membraną gore i protektorami za 150 zł, spodnie Vanucci z sympatexem, również protektory w zestawie za 135, jakość ciuchów nieporównywalna ( na plus) z Secą w której jeździłem do tej pory. Koszt zestawu to niecałe 300 zł zamiast 800, tkanina wierzchnia i w tym i w tym to poliamid a nie poliester no i membrany są faktycznie membranami a nie ceratą zwaną reissa (z bielizną brubeck cooler mogę nie pocąc się siedzieć w tych ciuchach w mieszkaniu przy 23 stopniach), a że ciuchy tekstylne są "do pierwszego szlifowania dupa po asfalcie" w razie W. mniej boli wywalić do kubła na śmieci 300 zł niż 800.
jak szukasz kompromisu pod wzgledem cena/jakosc to popatrz na produkty firmy Modeka. Sam uzywam kurtki Flagstaff juz 3 sezon i jest jak nowa.
zalezy ile kasy chcesz przeznaczyc.proponuje coś 3 warstwowego typu rst ventilator lub seca stream II
Budżet który chcę poświęcić na ciuchy to około 1500 zł(cały komplet), ale zawsze może być mniej. Tak rozmyślam nad tymi używkami tylko czy idzie dostać dość w dobrym stanie takie ciuchy, jakaś tam kosmetyczna wizyta u krawcowej nie stanowi problemu, lecz sam stan.
Czym się kierować przymierzając takie ciuchy?
Yeavinn napisał(a):czy idzie dostać dość w dobrym stanie takie ciuchy
Uwierz mi - idzie. Trochę się spóźniłeś, w przedostatni weekend był motobazar w Sosnowcu, używanych ciuchów wystawiają tam od metra. Jedynym śladem ich używania jest przybrudzenie. Całe komplety można kupić za pół ceny nowych.
1500 z butami?
to polecam seca stream II.Spodnie i kurtke,mozna połączyć zamkiem.Będziesz miał dobre ciuchy na lato jak i jesien i wiosne
ja mam full adrenaline....kurtka 3 warstwy wypinane, spodnie 3 warstwy (2 wypinane), buty ADR, rękawice lato bardzo przewiewne (skóra), kask nolan szczękowy...kominiarka oxford, wszystko nowe i komplet kosztował mnie lekko ponad 1400 zł....fakt kumpel w sklepie dał mi naprawdę duże rabaty (np. kask z 890zł na 570zł, kurtka z 490zł na 312 zł - nie wiem jak on to zrobił...). Co do jakości....może być, membrany robią robotę, jeździłem przy 0 stopni i było ok. 20 min w deszczu też nie straszne. Na pełne lato planuje kupić jakieś lżejsze spodnie bo w tych nie wyobrażam sobie +30.
A tak swoją drogą, to nie wiem co to za wymysł szatana - membrana przeciwdeszczowa zakładana POD wierzchnią warstwę. Zaczyna padać - wpinam membranę (albo już mam wpiętą); przestaje padać, robi się ciepło - wypinam membranę i ... zostaję w mokrej kurtce :?
Stron: 1 2