Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
LS2 FF390 Breaker + intercom dedykowany Linkin ride pall II
#1
Cześć, na początku sezonu, z uwagi na zrzucenie kilkunastu kg, byłem zmuszony wymienić ciuchy jak i kask, ciuchy z internetowych lumpexów na alledrogo więc się nie będę rozpisywał (no chyba że ktoś zapyta).
Kask to zupełnie świeża propozycja od LS2, integral w klasie turystycznej: FF390 Breaker; zakupiłem dwie sztuki, dla siebie xl i dla małżonki s. Kask jest nowością na ten sezon więc nie trafił jeszcze na "magiel" Sharpa, ale zakładając że LS2 nie ma jeszcze 5* kiedyś wreszcie musi przyjść ten czas na co bardzo liczę Wink.
Co kask ma nie będę się rozpisywał, producent reklamuje go w necie na stronie internetowej...powiem tylko że nie ściemniają, ma wszystko o czym piszą Poszukując kasku mierzyłem kilka cabergów, sharków i HJC i ta ls2 nie odbiega jakością od tego co miałem na głowie od bardziej renomowanych producentów. Wyściółki wewnątrz są mięsiste (mesh + gąbki aby odprowadzać wilgoć) inne materiały też spoko. Rozmiarówka oddaje realne wymiary, bo i ma mojej głowie i żony leży spoko (kupowaliśmy w ciemno tak jak się nie powinno, przez alledrogo )
Cena: za swojego w malowaniu classic dałem 419zł, a za żony perłowy biały 535... z tym że jej reklamowali jako kask + pinlock. Jakież było moje zdziwienie gdy w moim również znalazł się pinlock Confusedhock: ... moim zdaniem jak za te cenę to nieżle, zwłaszcza że ten pinlock jest na prawdę mega duży (o około 2 cm wyższy niż w moim poprzednim szczękowym ff386 i działa jak to pinlock... tak jak powinien.
Jeżeli ktoś będzie chciał nabyć żeczony kask, proponuję u najtańszych sprzedawców dopytać czy dorzucają pinlocki, bo zdaje się robią już to Chińczycy, składając swoimi małymi rączkami kartony w fabryce. W garnku na głowie przejechałem do tej pory raptem około 100 km i na pierwszy rzut oka warto, nie jest przesadnie głośny (lepiej niż FF386 i to sporo, do prędkości 100 km/h jest całkiem cicho, a do 60 km/h panuje w środku cisza (być może kwestia ustawień mojej owiewki) ), blenda działa ok, wentylacja również w normie (lepiej niż FF386), wizjer ma opcje rozszczelnienia... jak na razie nie ma się do czego przyczepić.
Interkomy: koszt 485 zł/szt, są całkiem fajne, wbudowuje się je w kask tak że ich w ogóle nie widać, działają spoko... choć mogło by być lepiej... liczyłem na jakość dźwięku co najmniej jak w słuchawkach Koss Porta Pro Big Grin a graja jak powiedzmy o rząd wielkości ładniej niż słuchawki z Lidla z droższych serii (nie wiem jeszcze jak z zasięgiem), jedynym mankamentem jest to że na początku pilot na pasku jest mało intuicyjny i trzeba sobie dosyć głęboko grzebać w kasku żeby użyć któregoś z przycisków.
Podsumowując: ogólnie jak na razie, zestaw wypada bardzo dobrze w konkurencji "jakość" i wydaje mi się że jest bezkonkurencyjny w kategorii jakość/cena ... a poza tym jest na tyle dyskretny że raczej nie ma większych obaw że nam go ktoś zwinie w chwili nieuwagi.
Jeżeli macie jakieś pytania w miarę możliwości mogę odpowiedzieć, jeżeli będę miał jakieś ciekawe spostrzeżenia,również się nimi podzielę.
Dodane 16.03: Niestety nie jest tak cicho jak myślałem... to była kwestia wysoko ustawionej owiewki
Dodane 17.03: Autostrada 160 km/h (bez korków w uszach) hałas jak bym jechał po pasie startowym obok wznoszącego się jumbo-jeta :/ ... to jednak nie jest kask który może przyjmować na luzie podmuchy wiatru
Varadero 125 ==> NT700V Deauville
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości